Życie w Tajlandii...
Blog > Komentarze do wpisu

Poradnik: Przydatna apteczka w Tajlandii.

Rozpoczynajac ten wpis zycze Wam przede wszystkim zdrowych wakacji w Tajlandii ale jak to w zyciu  bywa warto przewidziec kilka podstawowych lekarstw i specyfikow, dzieki, ktorym szybko staniecie na nogi po ewentualnym epizodzie chorobowym. Jesli chodzi o szczepienia, to dokladne informacje znajdziecie na stronie internetowej polskiej ambasady w dziale Zalecenia sanitarne  Mozecie tam pobrac adresy polskich osrodkow i poradni chorob tropikalnych. Ja nigdy jakos specjalnie sie nie szczepilam (poza podstawawymi szczepieniami: zoltaczka i tezec)  ale warto jest sie zaszczepic zwlaszcza jesli planujecie dluzsza podroz po Azji. Niestety nadal nie ma szczepionek na choroby takie jak denga czy malaria. Zachorowalnosc na nie jest bardzo niska ale ja osobiscie znam kilka osob, ktorym niestety udalo sie te choroby zalapac i spedzic kilka ciezkich dni w szpitalu. Musicie zatem bardzo uwazac na komary i to nie tylko wieczorem i w nocy bo wrecz przeciwnie te najbardziej niebezpieczne atakuja wlasnie w dzien.

Jak juz pisalam by uniknac wszelkich problemow zoladkowych najwazniejsze jest przestrzeganie zasad higieny, picie wylacznie wody butelkowanej i stolowanie sie w jak najmniej podejrzanych miejscach i glownie tam gdzie widzicie duzo osob.

Inna przyczyna problemow zdrowotnych jest oczywiscie slonce: poparzenia lub udar, przed ktorymi przeciez jednak mozna  z latwoscia sie uchronic, niezbedne beda tu krem z mocnym filtrem, kapelusz i przede wszystkim umiar, wiem, ze nie jest to latwe jesli przyjezdza sie na wakacje z zimnej Europy;) Moze Was zlapac rowniez przeziebienie  spowodowane przede wszystkim czestymi i drastycznymi zmianami temperatury miedzy pomieszczeniami klimatyzowanymi  i upalem panujacym na zewnatrz. W metrze zawsze warto miec ze soba cos w rodzaju lekkiego szaliczka lub koszuli. 

Apteki w Tajlandii maja swoj specyficzny system funkcjonowania, sprowdza sie to glownie do tego, ze praktycznie wiekszosc lekow mozecie kupic bez recepty. Czesto wystarczy jedynie podac Wasze symptomy by farmaceuta sporzadzil Wam liste niezbednych lekow. Jest to dobre wyjscie w przypadku chorob  niegroznych i niewymagajacych wizyty u lekarza, farmaceuta napewno dobrze Wam doradzi jesli spalicie sie na raka, macie odparzone stopy lub boli Was brzuch.  Oczywiscie nie doradzam Wam tutaj podejmowania sie samoleczenia lub eksperymetowania z lekarstwami. Jesli macie utrzymujaca sie goraczke, bola Was miesnie i stawy i ogolnie czujecie sie bardzo slabo to bez zastanowienia biegnijcie do szpitala. Mysle, ze dzis wiemy juz wystarczajaco duzo na temat ptasich gryp i innych zakaznych paskudztw.

Co powinna zawierac Wasza apteczka podrozna?

1. Leki przeciwbolowe i przeciwgoraczkowe typu paracetamol lub ibuprofen.

2. Leki na niestrawnosc i problemy zoladkowe (niezawodny wegiel, imodium lub co poleci Wam lekarz) Mozna zapobiegawczo lykac cos w rodzaju lakcidu lub zrobic przed wyjazdem kuracje jogurtowa:) zapakujcie rowniez kilka saszetek mieszanki soli i mineralow, ktore nalezy pic z woda w razie niebezpieczenstwa odwodnienia. Tajskie apteki sa naprawde swietnie wyposazone w tego typu lekarstwa, gdyz co druga osoba tutaj ma mniejsze lub wieksze problemy zoladkowe.

3. Wapno musujace (na wszelkie wysypki alergiczne lub po ukaszeniu owadow)

4. Plastry i kompresy (najlepiej na sztuki), maly bandaz, cos do dezynfekcji ran w niewielkim opakowaniu.

5. Srodki na komary (w kremie i/lub w sprayu) Mozecie bez problemu zakupic je rowniez w tutejszych sklepach (np. w 7-Eleven) warto rowniez zaopatrzyc sie w olejek mentolowy, ktory zlagodzi swiad po ukaszeniu owada. Ten sam specifik pomaga tez gdy cierpicie na chorobe morska lub boli Was glowa. Nalezy wetrzec  odrobine w skronie lub w okolice nosa, ale uwaga na oczy! Pozostaje Wam takze niezwykle popularny tu tygrysi balsam.

6. Male opakowanie Sudocremu, ktory bardzo dobrze dziala na odparzenia, poparzona sloncem skore, ma rowniez dzialanie antyseptyczne. W Polsce  naprawde niewiele kosztuje i znajdziecie go w kazdej aptece:) niestety nie mozna go dostac w Tajlandii. 

Wiekszosc lekow znajdziecie na miejscu wiec nie warto brac sterty opakowan. Najlepiej jest spisac wszystkie lekarstwa, ktore zabieracie ze soba i jesli Wam ich zabraknie to bez problemu mozecie pokazac te liste w aptece. Jesli nawet nie bedzie to ta sama nazwa to aptekarz napewno znajdzie odpowiednik.  

W razie wypadku lub powaznej choroby nalezy zadzwonic pod numer 115 (Policja turystyczna, ktora pokieruje Was do najblizszego szpitala lub wezwie pomoc medyczna) Numer pogotowia w Bangkoku to 1646 a poza Bangkokiem 1669.

Szpitale w Bangkoku sa naprawde swietnie wyposazone i praktycznie wszyscy lekarze mowia po angielsku. Ceny sa niestety dosyc wysokie i ubezpieczenia nie zawsze pokrywa calosc. Do najczesciej odwiedzanych przez obcokrajowcow naleza szpitale prywatne Bumrungrad , BNH i Samitivej i powiedzmy, ze sa to raczej pieciogwiazdkowe hotele:) Ja mam bardzo dobre doswiadczenia ze szpitalem publicznym Chulalongorn a takze ze szpitalami prywatnymi ale po przystepnych cenach Payathai 2 i Vibhavadi. O opiece medycznej i szpitalach w Tajlandii napisze kiedys oddzielny post.

Pozdrawiam i zycze Wam raz jeszcze zdrowych wakacji w Tajlandii:).

 

sobota, 17 września 2011, siamsoleils

Komentarze
2011/09/17 09:39:34
pewnie, że nikt nie chce chorować podczas podróży, ale taki wpis jak najbardziej potrzebny:) ja ostatnio wyczytałam na forum turystycznym na gazecie, jak ludzie straszą, że w Tajlandii jest jakaś gorączka Dengi?
O, nawet mogę wkleić wątek :
forum.gazeta.pl/forum/w,193,128810096,128810096,Tajlandia_a_goraczka_Dengi.html

straszą czy naprawdę jest się czego obawiać?
-
2011/09/17 09:51:43
Tak, na denge mozna zachorowac w Tajlandii ale jak mowie jest to choroba bardzo rzadka. Niemniej jednak para znajomych na nia zachorowala po dosc dotkliwym pogryzieniu przez komary w czasie dnia zatem najlepsza ochrona jest ochrona przeciw komarom!
-
2011/09/23 09:04:09
Zaintrygowala mnie ta kuracja jogurtowa. Co to wlasciwie jest?

Denga straszono nas rowniez w Pery, wiec w Amazonii nie wychodzilismy wlasciwie z domu niespryskani srodkiem przeciw komarom. Tam gdzie bylo to mozliwe (gdzie nie bylo za goraco) staralismy sie tez miec dlugie nogawki i dlugie rekawy.
-
2011/09/24 03:03:42
Katasiu, najlepiej przygotowac jogurt domowej roboty, naturalny bez cukru i innych dodatkow i jesc przez 10 dni przed wyjazdem codziennie rano na sniadanie, w ten sposob przygotowujemy flore bakteryjna na atak tropikalnych nieprzyjaciol. Mozna tez lykac kapsulki zawierajace paleczki kwasu mlekowego np lakcid. Pozdrawiam
-
Gość: , cpc2-craw2-0-0-cust1386.croy.cable.virginmedia.com
2011/09/27 09:08:39
moja apteczka zawiera:
imodium - niestety klopoty zoladkowe dopadaja nas bardzo niespodziewanie i w najmniej odpowiednim momencie. Polecam miec zawsze 2 tabl w kieszeni od samego wyjscia na lotnisku w Bangkoku. Latwo tu nabyc wegiel aktywny i inne lekki tego typu. Klopot w tym, ze jak sie jest juz chorym to ciezko szukac apteki. Na moje szczescie moja pani oraz moj przyjaciel opikowali sie mna ostatnim razem przez 3 dni :(
leki bakteriobojcze na zoladek - tajskie apteki podaja je w zestawie z weglem aktywnym. Generalnie leki z tej rodziny spozywa sie przez 2, czy 3 dni, aby oczyscic zoladek do spolki z lekami hamujacymi objawy choroby
leki przeciwbolowe - szczegolnie polecam osobom, ktore chca poczuc nocne zycie w tajlandii albo wybieraja sie na rodzinne spotkanie zakrapiane tania tajska wisky :) czasem sama tajska pogoda potrafi nas mocno rozbic
leki na chorobe komunikacyjna - kto jezdzil po tajlandii ten wie jak ciezko jest podrozowac przez 6 czy 7 h w 35 stopniowym upale i duchocie. Do tego dochodzi stan drog i specyficzna technika jazdy tajow. Moja lepsza polowa zawsze konczy w toalecie i czesto utrudnia nam to dalsze podroze ;(
listerin - lub dowolny inny mocny plyn do plukania ust. Mozna bardzo latwo kupic w sklepach sieci 7/11. Wiele osob nie zdaje sobie sprawy jak szybko tajska kuchnia odbije sie na naszym oddechu. Klopot w tez w tym, ze czesto je sie tu z doskoku, wprost na ulicy. Polecam tez ludziom, ktorzy przy piciu nie uzywaja slomki lub lubia kosztowac potraw z cudzych talrzy. Tajowie zamawiaja kilka wspolnych duzych talerzy, wiec jest to trudne do unikniecia.

Leki tabu, ktore kilku moim znajomym uratowaly tylek. Oczywiscie wielu mlodych ludzi pozna czarna strone tego pieknego kraju i nie do konca bedzie chcialo poniesc konsekwencje swojego dzialania. Wiele tego typu chorobek jest wstydliwa lub przebiega bezobjawowo. Z mojej strony proponuje zainwestowac okolo 300-500B i uzbroic sie w dowolny odpowiednik
azitromycyny - dawka spotykana tutaj to 250mg na tabletke. Opakowanie zawiera najczesciej 6 tabl. Wymagana lecznicza dawka to jednorazowo 1g. Polecam, wiec goraco nabyc 2 opakowania. Jedno dla nas, a drugie dla naszej oficjalnej/nieoficjalnej, stalej lub niestalej partnerki. Znam przypadek gdzie znajomy zarazil sie z ''powietrza'' mozliwe, ze uzywajac publicznej toalety, a w niej np recznika.
doxycykline - to rowniez antybiotyk o dzialaniu podobnym do powyzszego. Ma jednak dodatkowe zalety. Jest lekiem antymalarycznym oraz czesto zapobiega ''chorobom zoladkowym podroznika''. Stosowanie jest troche bardziej problematyczne.
Prezerwatywy - w mysl zasady, ze lepiej nosic niz sie prosic, a 90% mezczyzn odwiedzajacych pattaya lub phuket bedzie ich potrzebowac ;) kazdy kto skorzysta z uslog tego rodzaju bez uzycia prezerwatywy zagra o swoje zdrowie w rosyjska ruletke...

oczywscie polecam leki na opalanie i przeciw komarom - choc ja z tymi sprawami nie mam klopotu. Moja zasada jest taka, aby zabrac ze soba abslotune min czyli imodium, przeciwbolowki oraz prezerwatywy, a reszte dokupic za male pieniadze na miejscu.
-
2011/09/28 13:54:19
Witam! Tak obszernego komantarza juz dawno nie czytalam i dziekuje za udzial w dyskusji. Oczywiscie pewne porady nie mogly zostac przeze mnie udzielone poniewaz nie mam takowej wiedzy;/ ale rozumiem, ze potrzeba napisania o tym jest;) Dziekuje za specjalistyczne porady, mam nadzieje, ze komus one pomoga bo fakt faktem lepiej zapobiegac niz pozniej zalowac wakacyjnych przygod. Pozdrawiam.